kontrakt do podpisania, który jutro już zaniosę. Mam nadzieję ze szybko on dojdzie do rąk managera abym nie musiała się użerać z ludźmi, których nie darze zaufaniem. Już wcześniej pracowałam dla tej firmy z tymi samymi ludźmi i nie mam miłych doświadczeń, a więc trzymam kciuki za szybkie dostarczenie kontraktu i że nie będę musiała udawać że to co było się skończyło.
Nie jestem pamiętliwa lecz Ci ludzie naprawdę potrafią namieszać w cudzym życiu.
Koniec o pracy. Dzisiaj zaczeli panowie robić remont kuchni. Wczoraj wieczorem z mamuśka pakowałyśmy całą zawartość kuchni, ponieważ cała kuchnia będzie zmieniona. Nowe meble, kolor ścian, podłoga, wszystko wszystko będzie odnawiane a wiec musiałyśmy spakować manatki do pudeł i wynieść do pokoju mojej rocznej siostrzyczki, na szczęście jeszcze nie używa tego pokoju to spokojnie mogłyśmy tam zanieść te pudła. Z czego jestem niezadowolona? z tego ze 10dni będę żyć na zupkach chińskich i prała w pralni, bo pralkę i kuchenkę panowie wynieśli do salonu bo kuchnia musi być pusta. grrrrr. Aleeee,, 10 dni i kuchnia będzie na cacy. :D
A o to opróżniona kuchnia ;)
a tutaj mamy pudła i nie tylko..
Już się nie mogę doczekać rozpakowywania .. ;@
...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz